 |
Czasem odczuwasz pokusę by wierzyć w sposób abstrakcyjny to znaczy oderwany od twojej rzeczywistości, co więcej oderwany od twojej osoby. Czyż nie pytasz się tyle razy samego siebie „Czy jest możliwe, aby stało się to, czy tamto? Czy jest możliwe, że mam ten konkretny charyzmat, że mogę mówić innym o Bogu, świadczyć o Nim swoim życiem?” Popatrz na swoje zwątpienie, na swoje liczne „czy”. Jak często popadasz w pokusę by twoja wiara w Boga ograniczała się do wiary w Boga, który działa przez innych, przez różne sytuacje i wydarzenia, ale nie przez ciebie. A przecież nie można wierzyć w Boga nie wierząc w siebie. Nie można wierzyć Bogu, jeśli się nie uwierzy w to, że żyje w tobie, że działa przez ciebie, że obdarzył cię jedynym niepowtarzalnym charyzmatem, sposobem docierania do ludzi, którego nikt inny nie posiada. Bo wierzyć w Boga to również wierzyć w ten szczególny charyzmat, którym się zostało obdarzonym. I gdy ta wiara zaczyna w tobie kiełkować zaczynają znikać twoje „czy” a pojawia się mądre i Boże „jak”, którego tak wielu ludzi oddanych Bogu doświadczyło w swoim życiu. „Jakże mi się to stanie?” – pyta Maryja. Jak mam być apostołem pogan pyta św. Paweł i otrzymuje odpowiedź: „Moc w słabości się doskonali. Wystarczy ci mojej łaski”.
A więc nie pytaj się siebie czy masz charyzmat przeżywania przyjaźni z Bogiem, ale pytaj się siebie i Boga, jaki to charyzmat, w jaki sposób możesz pomagać swoim braciom i siostrom, w jaki sposób możesz się dzielić Bogiem żyjącym w Tobie. Na tym polega prawdziwa wiara. Ta wiara angażuje, nie pozostawia cię biernym. Owszem pozwala ci doświadczyć swoich słabości i błędów, ale zwróć uwagę na to, że w jakiś sposób Bóg powierzył się Twoim dłoniom i uzdolnił cię do tego, byś był Jego świadkiem pośród innych.
Prawdziwie wierzyć to wierzyć w to Boże działanie w Tobie, w to, że przez ciebie chce docierać do innych pomimo twoich słabości i lęków. Prawdziwie wierzyć to wierzyć w charyzmat, którym zostałeś obdarowany. To być pewnym tego daru. Czyż właśnie wiara w to nie wydaje ci się najtrudniejsza? Ja jestem z Tobą dokądkolwiek się udasz. Wody ogromne nie zatopią ciebie, ogień wielki nie spali cię. Nie bój się, bo Twoje imię jest wyryte na mych dłoniach. Bo jesteś cenny w moich oczach.