ECCC



 
Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Spis treści
Czytelnia: rozważania
2.Wrogość pokonana
3.Teraz
4.Milczenie
5.Prawdziwie wierzyć
6.Być
7.Strapienie
8.Miłość do świata
9.Upodobanie
10.Niedoskonałość
11.Ogień
12.Pierwszy
13.Boga narodzenie
14.Poznać Jezusa
15.Dom życia
16.Przyjdź
17.Troski
18.Ludzie jak drzewa
19.Chwila miłości
20.Równość
21.Wątpliwości
22.Przebaczenie
23.Nie lękaj się!
24. W Bogu

Czytelnia: Rozważania

 Pierwszy

Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go (Łk 15, 20)

Jesteś pierwszy, Boże. We wszystkim! Jesteś pierwszy nie tylko dlatego, że istniejesz od wieków, ale dlatego, że od wieków kochasz, miłością odwieczną, przekraczającą wszelkie miary czasu i przestrzeni. Od wieków też jesteś moim Ojcem, choć przyzwyczaiłem się myśleć, że moim ojcem jest ten, przyczynił się do moich ziemskich narodzin. Myślę często o tym, że właśnie ta relacja z moim ziemskim ojcem (a nawet szerzej: rodzicami) naznacza moje relacje z Tobą, że to dobro i zło, które otrzymałem od swych rodziców naznaczają i wyznaczają drogę moich stosunków z Tobą. Szkoda, że tak rzadko uświadamiam sobie, że jednak Ty jesteś pierwszy. Że Ty zrodziłeś mnie przed wiekami z miłości, z ogromnego nie dającego się powstrzymać pragnienia podzielenia się sobą ze mną i mną z innymi. Jak trudno mi w to uwierzyć! Jak trudno mi uwierzyć i dostrzec, że to, co wydaje mi się pierwotne, czyli moja relacja z rodzicami nie byłaby możliwa, gdybyś Ty, od początku, nie ukształtował mego serca zdolnym do kochania. Ta zdolność do miłości nie bierze się z ludzi. Jest z Ciebie, odwiecznie mnie miłującego, przed stworzeniem świata. Ona jest od samego początku, tak, jak Ty jesteś od zawsze. Moje przyjście na świat i pierwsze relacje z ludźmi, których postawiłeś mi najbliżej są tylko nadaniem formy temu, co już wnoszę na ten świat: pragnienia i zdolności do kochania i bycia kochanym. To dlatego ludzie, którzy nie doświadczyli tych ludzkich więzów miłości z najbliższymi też mogą kochać i być szczęśliwi. Bo Twoja miłość jest ponad wszystko i czyni cuda.

Jesteś Pierwszy! Jesteś we mnie, Ty utworzyłeś moją istotę. Ty stworzyłeś moje człowieczeństwo, a gdy w nim błądzę i gubię się, to Ty pierwszy wychodzisz mi na spotkanie, gdy ja jestem jeszcze daleko. Ty pierwszy mnie umiłowałeś i pierwszy do głębi jesteś zatroskany o mnie, gdy się gubię i pierwszy odczuwasz radość, gdy wracam do Ciebie bo wierzę, że Twoja miłość do mnie jest pierwsza, najmocniejsza, że jest ponad moje błędy, moje bunty i odejścia.
Dziękuję Ci, że na mnie czekasz, że się nie zniechęcasz. Dziękuję Ci za tę przypowieść, bo napełnia moje serce nadzieją, że kiedyś, gdy zakończy się moja ziemska wędrówka, tam po drugiej stronie, będziesz na mnie czekał cierpliwie, dobrodusznie, nieskory do gniewu, z otwartymi ramionami.

Ojcze, naucz mnie przyjmować Twoją miłość. Naucz mnie pokory i właściwej miary w widzeniu Ciebie. Daj mi poznać i zrozumieć, że najważniejsza jest Twoja miłość, która mnie osądzi i usprawiedliwi z moich ludzkich ułomności.

 



© 2002 by Europejskie Centrum Komunikacji i Kultury (ECCC)
ul. Olecka 30, 04-984 Warsaw, Poland,
tel. +48 22 872-04-41;fax +48 22 872-02-85
Powered by: Joomla 
Created by: k_fied.